Zespół Mechaniczno-Ekonomiczny przy RCEZ w Biłgoraju

NAGŁÓWEK

R C E Z

ZAWARTOŚĆ DOKUMENTU

LEWA CZĘŚĆ DOKUMENTU

PERŁY POLSKIEJ MOTORYZACJI

g1

Perły polskiej motoryzacji to w większości duża grupa jednośladów z minionej epoki, w których myśl techniczna polskich inżynierów była wzorem dla innych, a Polska była jednym z największych producentów motocykli na świecie. Obecnie te pojazdy są w większości eksponatami muzeów, jednak nie tylko…

Wspaniale odrestaurowane pojazdy są też dziełem umysłów i rąk uczniów naszej szkoły RCEZ w Biłgoraju. Dziś poznacie jeden z nich i dowiecie się jak przeprowadzić renowację, aby uzyskać tak wspaniałe efekty. Zapraszam na z rozmowę z Damianem Kapuśniakiem uczniem klasy IV Sa, który dokładnie wie, jak to zrobić. Przeprowadził renowacje kultowego motocykla SHL M11.

Sławomir Sitarz: Co cię zainspirowało, z jakiego powodu podjąłeś się tak ciekawego projektu jak renowacja motocykla?

Damian Kapuśniak: Znajomy mojego taty kiedyś wspomniał, że ma stary motor SHL, który od 30 lat stoi
w stodole i ulega niszczeniu. Pojechaliśmy go obejrzeć no i nie było mocnych , musieliśmy go mieć. Tego samego dnia miałem motocykl na podwórku .

g2

S.S.: Na czym polegała ta renowacja w tym przypadku? Podaj szczegóły, oddzielnie dla silnika oddzielnie co do pozostałych elementów?

D.K.: Motocykl przeszedł generalny remont. Rozpocząłem od uruchomienia silnika, który musiałem częściowo rozebrać. Wymieniłem tłok i pierścienie, a cylinder wysłałem do szlifu. Gdy już dostałem wszystkie części poskładałem i po kilku próbach uruchomiłem silnik. Był to pierwszy sukces, który utwierdził mnie
w przekonaniu, że warto dalej pracować nad motorem. Kolejnym etapem było malowanie motocykla , rozebrałem motocykl na części pierwsze, do ostatniej śrubki i wszystko zostało wypiaskowane, pomalowane
i wypolerowane .

g3 g4

S.S.: Czy przed wykonaniem renowacji zrobiłeś jakąś dokumentacje plany, zdjęcia i czy wszystko co zaplanowałeś udało ci się wykonać?

D.K.: Tak wszystkie etapy remontu dokumentowałem zdjęciami , moim celem było odbudowanie motocykla
w taki sposób aby wyglądał tak jak wyjechał z produkcji i myślę że w dużej mierze się to udało.

g5

S.S.: Co sprawiło największe trudności w renowacji?

D.K.: Największym problem było dopasowanie części zamiennych, gdyż ich jakość wykonania trochę odbiega od oryginału. Dopasowanie tego wszystkiego zajęło najwięcej czasu i moich nerwów.

g6

S.S.: Czy szkoła, w której się uczysz w jakiś sposób przyczyniła się do tego, że zrobiłeś renowację SHL-ki? Czy wiedza którą zdobyłeś w szkole pomogła ci w pracach nad twoim motocyklem, a jeśli tak to z jakiego zakresu?

D.K.: Na pewno tak. Zdobyłem dużą wiedzę zarówno teoretyczną jak i praktyczną niezbędną do wykonania takich prac. Między innymi podłączenie instalacji elektrycznych, czytanie schematów, jak również wiedzę na temat budowy silnika i całej reszty.

g7

S.S.: Gdzie zdobywałeś doświadczenie niezbędne do tych prac?

D.K.: Od dziecka interesowałem się samochodami . Mój tata prowadzi warsztat samochodowy i spędzam
w nim większość wolnego czasu, zdobywam nowe doświadczenie. Sporą część wiedzy zdobyłem również
w szkole na lekcjach zawodowych.

S.S.: Ile czasu zajęło Ci wykonanie wszystkich prac?

D.K.: Od rozpoczęcia do zakończenia prac minęło około 2-3 miesięcy. Motocykl nie jest jeszcze w 100% skończony. Pozostało jeszcze kilka elementów do dopracowania.

g8

S.S.: Czy były jakieś kolejne etapy wykonania tej renowacji, poprawki korekty, nowe oryginalne części, którym zastąpiłeś te nieoryginalne?

D.K.: Tak jak mówiłem wcześniej w pierwszej kolejności było uruchomienie silnika, a następnie malowanie
i cała reszta prac. Chciałem zostawić jak najwięcej oryginalnych części lecz nie wszystko nadawało się do użycia, głównie ze względu na swoje lata.

S.S.: Czy ktoś szczególnie pomagał ci w wykonaniu tej renowacji (remont silnika, lakierowanie, chromy, zdobycie oryginalnych części?

D.K.: Jak najbardziej. W remoncie pomagało mi sporo osób . Między innymi koledzy z klasy jak również chłopaki z warsztatu, każdy na swój sposób. Za co wszystkim bardzo dziękuję bo pracy było sporo.

S.S.: Jakie są wymierne korzyści z tej renowacji? Wygląd motocykla ( nowy lakier, chromy), bardzo duża oryginalność części, bardzo dobry stan silnika, renoma, uznanie wśród kolegów nauczycieli innych osób?

D.K.: Patrząc na dotychczasowy etap wykonanej pracy SHL-ka zwraca na siebie uwagę, mimo swoich lat. Wygląda jak nowa dzięki nowemu lakierowi, chromom i całej reszcie. Nic nie zostało pominięte, wszystko jest dopracowane, dzięki czemu osiągnąłem swój cel, co cieszy najbardziej.

g9

S.S.: Gdzie wykonywałeś wszystkie prace?

D.K.: Wszystkie prace wykonałem u taty w warsztacie.

S.S.: Skąd wziąłeś części? Jak zdobywałeś te oryginalne?

D.K.: Większość części zamawiałem na Internecie. Motocykl kupiłem dosyć kompletny i wymieniałem tylko te części, które nie nadawały się do renowacji .

S.S.: Co było źródłem wiedzy niezbędnej do realizacji tego przedsięwzięcia?

D.K.: Głównie Internet, ale także znajomi, którzy też remontowali motocykle i posiadają sporą wiedzę w tym temacie.

g10

S.S.: Czy jesteś zadowolony z wykonanej przez siebie pracy?

D.K.: Jak najbardziej, osiągnąłem swój cel z czego jestem bardzo zadowolony. Jednak pełną satysfakcję będę miał po całkowitym ukończeniu prac.

S.S.: Czy poprawiłbyś coś jeszcze w swoim motocyklu? Czy planujesz jeszcze jakieś dodatkowe prace związane
z renowacją?

D.K.: Jest kilka elementów, które wymagają dopracowania. W pierwszej kolejności będzie to instalacja elektryczna, gdyż trzeba ją jeszcze troszkę przerobić, ale są jeszcze takie szczegóły do dopracowania, które dadzą całkowity efekt końcowy.

g11

S.S.: Jaką masz radę dla innych, którzy też marzą o wykonaniu renowacji swoich motocykli, może samochodów? Od czego mają zacząć?

D.K.: Hmm, ciężko powiedzieć , bo każdy projekt to inna bajka, lecz w pierwszej kolejności trzeba wiedzieć co chcemy osiągną i tego się trzymać. Nie poddawać się, mimo ciągłych problemów, bo efekt wart jest energii
i nerwów.

S.S.: Czy bierzesz udział w zawodach lub zlotach pojazdów zabytkowych?

D.K.: W planach mam uczestniczyć w takich zlotach w kolejnym sezonie, w tym roku niestety nie udało się ze względu na to, że motocykl był remontowany.

g12

S.S.: Jakie masz dalsze plany, marzenia, co do kolejnych renowacji- może kolejnych motocykli, samochodów?

D.K.: Myślę że tak, jeszcze nie wiem dokładnie co to będzie, ale chciałbym odrestaurować samochód.

S.S.: Planujemy w przyszłym roku otworzyć w szkole muzeum motoryzacji. Czy możemy liczyć, że twoja SHL-ka będzie się pojawiać na wystawach czasowych, np. gdy nie będzie brała udziału zaplanowanych przez Ciebie imprezach?

D.K.: Tak jak najbardziej.

S.S.: Jakie masz plany po skończeniu szkoły?

D.K.: Na pewno przyszłość wiąże z branżą motoryzacyjną. Jest to moja pasja od dziecka. W tym „siedzę” i nie wyobrażam sobie, że miałbym zajmować się czymś innym. A co będzie to czas pokaże.

S.S.: Bardzo dziękuję za rozmowę i jeszcze raz gratuluje udanego projektu.

g13

D.K.: Dziękuję.

Rozmowę przeprowadził Sławomir Sitarz

PRAWA CZĘŚĆ DOKUMENTU